STANOWISKO

w sprawie projektu Statutu Miasta Stołecznego Warszawy, przesłanego do zaopiniowania Radzie Dzielnicy Mokotów z Uchwałą Rady Miasta z dnia 12 lipca 2007 r.

Statut m. st. Warszawy winien, w zgodzie z ustawą warszawską, uregulować całokształt najważniejszych zagadnień związanych z ustrojem miasta, ułatwiając sprawne zarządzanie wielkim organizmem miejskim Stolicy. Najważniejszą sprawą pozostaje uregulowanie statusu Dzielnic. Dokument przesłany przez Przewodniczącą Rady Warszawy nie wypełnia tego zadania nawet w minimalnym stopniu. Nie tylko nie opisuje relacji pomiędzy Miastem (gminą na prawach powiatu) a jego Dzielnicami, ale poprzez stwierdzenie, iż w zakresie ich kompetencji pozostają jedynie zadania nie zastrzeżone dla Miasta, bez opisu tych zastrzeżeń, stwarza sytuację niestabilności w działaniu Dzielnicy. Równocześnie otwarcie w Statucie furtki do nadawania całkowicie różnych uprawnień poszczególnym Dzielnicom kreuje sytuację w której w Warszawie może pojawić się kilkanaście Dzielnic dysponujących skrajnie różnymi ilościowo i jakościowo kompetencjami. Kompetencje te będą zależne od kaprysów rządzących. Wywołana wprowadzeniem ułomnego Statutu dowolność i arbitralność w rozdziale zadań i uprawnień Dzielnicom dotknie niestety mieszkańców Warszawy. Zmniejszy się efektywność samorządu i obniży jakości obsługi Warszawiaków w urzędach. Obecna Prezydent i zwycięska w wyborach Platforma Obywatelska obiecywały wyborcom coś zupełnie innego - szybkie uchwalenie kompletnego Statutu Miasta, uwzględniającego szeroki zakres kompetencji Dzielnic. Tymczasem zamiast obiecanego statutu miasta otrzymujemy do zaopiniowania groteskowy regulamin Rady Warszawy, z kilkoma tylko ekskursami ku problematyce ustrojowej miasta. Dokument pełny jest zapisów o sposobach dyscyplinowania radnych Rady Warszawy, nadających się być może do umieszczenia w regulaminie pracy tej Rady, ale na pewno nie w dokumencie określanym szumnie przez jego twórców jako konstytucja miejska. Obok tych ośmieszających autorów tekstu, a przy okazji niestety i ideę Statutu Miasta, dywagacji regulaminowych, projekt zawiera też niestety zasadnicze, już absolutnie nie humorystyczne, a za to bardzo niebezpieczne dla funkcjonowania samorządu warszawskiego wady. Radni Prawa i Sprawiedliwości stwierdzili w tekście kilkadziesiąt wad i błędów merytorycznych oraz redakcyjnych, mogących w wielu wypadkach rodzić fatalne dla Warszawy skutki. Dyskwalifikuje to przesłany do zaopiniowania Radzie Dzielnicy projekt Statutu Miasta. Fakt, iż tak porażająca ilość błędów pomieszczona została w tekście w ogóle nie opisującym kluczowych dla samorządu warszawskiego kwestii, przesądza o uznaniu projektu zarówno za niemożliwy do uchwalenia, jak również nie nadający się do dalszej pracy i karze widzieć jego miejsce w gabinecie jurystycznych kuriozów.

Witold Wasilewski

P. S. Stanowisko zbieżne z powyższym przyjął Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Dzielnicy Mokotów. Pomimo tego projekt został w lipcu b. r. - głosami PO i LiD - pozytywnie zaopiniowany przez Radę Dzielnicy Mokotów i wraz z propozycjami poprawek (w większości autorstwa radnych PiS, próbujących ratować, co się tylko dało!) odesłany do Pani Prezydent i Rady Warszawy.

P. S. Do chwili obecnej, to jest do 31 sierpnia 2007 r., los bubla pozostaje nieznany.


[Prawo i Sprawiedliwość]  

Witold Wasilewski

Mądrze i skutecznie

 

Kontakt:
tel. 693 844 303
witold_wasilewski@wp.pl